Urządzenia Internetu Rzeczy, czyli tak zwane IoT, stały się w ostatnich latach powszechne w domach. Inteligentne żarówki, gniazdka sterowane aplikacją, kamery monitoringu czy termostaty można dziś kupić w wielu sklepach i podłączyć do sieci w ciągu kilku minut. Z punktu widzenia użytkownika działanie takich urządzeń wydaje się proste: instalujemy aplikację, łączymy sprzęt z Wi-Fi i możemy nim sterować z telefonu.
Jednak za tym pozornie prostym systemem stoi dość złożona infrastruktura technologiczna. W wielu przypadkach urządzenie nie komunikuje się bezpośrednio z telefonem użytkownika. Zamiast tego pośredniczy w tym serwer producenta znajdujący się gdzieś w internecie.
Gdy taki serwer przestaje działać lub firma kończy jego utrzymywanie, urządzenie może nagle stracić część funkcji. W skrajnych przypadkach przestaje działać całkowicie.
Jak działa typowa architektura IoT
Wiele urządzeń IoT korzysta z modelu komunikacji opartego na chmurze. Oznacza to, że urządzenie łączy się z serwerem producenta przez internet.
Aplikacja w telefonie użytkownika również komunikuje się z tym samym serwerem. W praktyce polecenie wysłane z telefonu trafia najpierw do chmury producenta, a dopiero potem do urządzenia w domu.
Dzięki temu możliwe jest sterowanie sprzętem z dowolnego miejsca na świecie.
Dlaczego producenci stosują pośrednictwo serwera
Wykorzystanie serwera centralnego ma kilka zalet z punktu widzenia producenta. Pozwala łatwiej zarządzać aktualizacjami oprogramowania oraz zbierać informacje o działaniu urządzeń.
Serwer może także obsługiwać dodatkowe funkcje, takie jak harmonogramy, powiadomienia czy integracje z innymi usługami.
Jednak takie rozwiązanie oznacza, że urządzenie staje się zależne od infrastruktury producenta.
Co dzieje się po wyłączeniu serwerów
Jeśli producent przestaje utrzymywać serwery obsługujące urządzenia IoT, system komunikacji zostaje przerwany. Aplikacja w telefonie nie ma już miejsca, do którego może wysłać polecenie.
Urządzenie w domu również nie jest w stanie nawiązać połączenia z systemem sterowania. W efekcie funkcje zdalnego sterowania przestają działać.
W niektórych przypadkach urządzenie może nadal działać lokalnie, ale często traci większość funkcji.
Zależność od oprogramowania
Urządzenia IoT są w dużym stopniu zależne od oprogramowania. Część logiki działania znajduje się nie w samym urządzeniu, lecz w systemie chmurowym.
Jeśli serwer przestaje istnieć, urządzenie nie ma dostępu do tych funkcji.
Dlatego nawet sprzęt, który fizycznie działa poprawnie, może stać się bezużyteczny.
Problemy ekonomiczne producentów
Utrzymywanie infrastruktury serwerowej generuje koszty. Producent musi opłacać serwery, transfer danych oraz utrzymywać zespół odpowiedzialny za oprogramowanie.
Jeśli produkt przestaje się sprzedawać lub firma kończy działalność, utrzymywanie systemu może przestać być opłacalne.
W takiej sytuacji producent może zdecydować się na wyłączenie usług.
Najczęstsze skutki wyłączenia serwerów IoT
- brak możliwości sterowania urządzeniem z aplikacji
- utrata funkcji automatyzacji
- brak aktualizacji oprogramowania
- problemy z konfiguracją urządzenia
- całkowita utrata funkcjonalności
Skala problemu zależy od tego, jak bardzo urządzenie było powiązane z usługą chmurową.
Dlaczego niektóre urządzenia nadal działają lokalnie
Niektóre systemy IoT oferują tryb działania lokalnego. Oznacza to, że urządzenie może komunikować się bezpośrednio z siecią domową.
W takim przypadku wyłączenie serwerów producenta nie musi oznaczać całkowitej utraty funkcji.
Jednak wiele tańszych urządzeń nie posiada takiej możliwości.
Dlaczego problem dotyczy głównie tanich urządzeń
Urządzenia IoT z niższej półki cenowej często są projektowane z myślą o szybkim wprowadzeniu na rynek. Oprogramowanie bywa w nich silnie powiązane z infrastrukturą producenta.
Jeśli firma przestaje rozwijać produkt, użytkownik nie ma możliwości dalszego korzystania z pełnej funkcjonalności.
W droższych systemach automatyki domowej częściej stosuje się rozwiązania działające lokalnie.
Dlaczego problem może się nasilać w przyszłości
Liczba urządzeń IoT rośnie z roku na rok. Coraz więcej sprzętów domowych korzysta z połączenia z internetem.
Jednocześnie cykl życia produktów elektronicznych bywa stosunkowo krótki. Firmy często wprowadzają nowe modele i porzucają starsze systemy.
Dlatego zależność od infrastruktury producenta może stać się jednym z ważniejszych wyzwań związanych z rozwojem inteligentnych domów.
FAQ
Czy urządzenie IoT może działać bez internetu?
Zależy to od konstrukcji systemu. Niektóre urządzenia mają tryb lokalny, ale wiele z nich wymaga połączenia z serwerem producenta.
Czy można uruchomić urządzenie po zamknięciu serwerów producenta?
Czasami jest to możliwe dzięki alternatywnemu oprogramowaniu, jednak nie zawsze jest to proste.
Czy droższe systemy smart home są mniej zależne od chmury?
W wielu przypadkach tak, ponieważ oferują lokalne sterowanie i bardziej rozbudowaną architekturę systemu.








